Neurologia zajmuje się chorobami ośrodkowego (mózg i rdzeń kręgowy), obwodowego (nerwy obwodowe, korzenie nerwowe) układu nerwowego a także chorobami mięśni. Za jej ojca uznaje się Jean Martina Charcota, a za kolebkę Szpital Salpetriere w Paryżu, w którym pracował Józef Babiński, najsłynniejszy polski neurolog.

prof. dr hab. n. med. Jarosław Sławek, Prezes Polskiego Towarzystwa Neurologiocznego, Gdański Uniwersytet Medyczny Szpital św. Wojciecha w Gdańsku

Najczęstsze choroby

Do najczęstszych schorzeń neurologicznych należy zaliczyć udary mózgu (czyli naczyniowe uszkodzenia mózgu) i choroby neurozwyrodnieniowe z ich najważniejszymi jednostkami chorobowymi – chorobą Alzheimera i Parkinsona. Choroby te dotykają głównie ludzi starszych. Ale neurologia to także schorzenia częste w młodszej grupie wiekowej, takie jak padaczka, bóle głowy (z migreną na czele), oraz choroby demielinizacyjne z najważniejszą z nich – stwardnieniem rozsianym. Ponadto choroby nerwów obwodowych (polineuropatie), korzeni nerwowych (np. zespoły rwy kulszowej) czy choroby mięśni (dystrofie czy rdzeniowy zanik).

Nowoczesne terapie

Neurologia postrzegana jest często jako specjalizacja diagnostyczna bez możliwości leczenia. Kojarzona z młotkiem neurologicznym, igłą do badania czucia oraz witaminami B do leczenia. W dzisiejszych czasach nie jest to już prawdą. Przeżywamy niesłychaną rewolucję w diagnostyce i terapii chorób układu nerwowego. Możemy „zajrzeć” do mózgu coraz to lepszym technicznie badaniem rezonansu magnetycznego, badać jego funkcje za pomocą izotopów w badaniu PET i SPECT (diagnostyka choroby Parkinsona, Alzheimera) i odkrywać funkcje genów odpowiedzialnych za wiele chorób a także te geny naprawiać. Niemal w każdej dziedzinie możemy skutecznie pomóc pacjentom, przedłużyć ich życie i co najważniejsze poprawić jego jakość.

W przypadku udaru mózgu, od 20 lat możemy chorym szybko dowiezionym do szpitala podać lek rozpuszczający skrzepliny w naczyniach, a od 2015 roku mamy dodatkową metodę mechanicznego usuwania ich ze światła naczyń, tzw. trombektomię. Niecierpliwie oczekujemy na podpis Ministra Zdrowia, który zadekretuje jej codzienne stosowanie i finansowanie w Polsce. W chorobie Parkinsona mamy cały szereg leków doustnych skutecznych na wstępnych etapach choroby, ale też (świeżo refundowanych w Polsce) metod infuzyjnych jak dojelitowa duodopa czy podskórna apomorfina dla chorych z zaawansowaną chorobą. Od kilku lat wszczepiamy chorym z chorobą Parkinsona, drżeniem czy dystonią stymulatory mózgowe, podobne do rozruszników serca, które modyfikują pracę wybranych ośrodków w mózgu. Efekty tych metod są znakomite.

Od 20 obserwujemy wysyp terapii w stwardnieniu rozsianym, chorobie 20-30 latków. Początkowo były to interferony, octan glatirameru podawane w iniekcjach, teraz przyjaźniejsze dla chorych i jeszcze bardziej skuteczne leki doustne czy przeciwciała monoklonalne podawane dożylnie. Obecnie można doliczyć się aż 11 (!) zarejestrowanych leków na tę chorobę.

Dysponujemy toksyną botulinową stosowaną w schorzeniach ze skurczami mięśni, w przewlekłym bólu migrenowym i wielu innych wskazaniach. To grupa schorzeń, których wcześniej nie udawało się leczyć. Mamy immunoglobuliny podawane dożylnie w wielu chorobach autoimmunologicznych układu nerwowego. Leki te stosowane są także w stanach zagrożenia życia w tych chorobach i są bardzo skuteczne. Mamy również leki stosowane w bólu neuropatycznym, migrenie a także wysyp nowoczesnych leków przeciwpadaczkowych. A perspektywy są jeszcze bardziej fascynujące – już widoczne w codziennej praktyce efekty nowoczesnych leków stosowanych w rzadkich chorobach mięśni (rdzeniowy zanik mięśni czy choroba Pompego).

Problemy współczesnej neurologii

Neurologia przeżywa obecnie kryzys kadrowy, szczególnie dotykający oddziałów szpitalnych. Niedostatki systemu, ilości lekarzy, ich wynagrodzeń, morderczej pracy na kilku etatach ujawniły niedawne strajki lekarzy rezydentów, którzy mieli odwagę głośno upomnieć się o zmiany. Zmiany, które powinny być apolityczne i dokonać się przy okrągłym stole, gdzie ustalono by wspólnie możliwości świadczenia usług medycznych oraz zakres ich finansowania przez Państwo. Wszystkie nowe, innowacyjne metody leczenia są drogie. Bez wzrostu nakładów na leczenie, nadal będziemy mieli zapisaną w konstytucji, ale w rzeczywistości fikcyjną dostępność do nowoczesnych terapii.

Trzeba również wykształcić więcej lekarzy i stworzyć im godne warunki pracy w Polsce. Należy szkolić ich z nowych, zaawansowanych metod leczenia, co wymaga także lepszej organizacji ich pracy (nie mogą spędzać połowy miesiąca na dyżurach) oraz nakładów i szacunku do ich wykształcenia.

Zachęcam wszystkich studentów medycyny do zainteresowania się neurologią. To fascynująca podróż przez choroby narządu, który jest dla naszego „jestestwa”, naszej świadomości, refleksji, i wielu wyższych czynności, ale także ruchu, czucia, mowy kluczowy. Możliwości poznania jego funkcji, struktury na poziomie molekularnym otwierają się stale– każdy niemal rok przynosi nowe odkrycia i nowe metody leczenia. Jest to też dziedzina medycyny, w której logiczne myślenie, wiązanie faktów ze sobą wynikające ze znajomości funkcjonowania mózgu pozwala na stawianie bardzo precyzyjnych diagnoz. Dzisiaj także ze skutkiem terapeutycznym.

Wyzwania Polskiego Towarzystwa Neurologicznego

Jako Polskie Towarzystwo Neurologiczne prowadzimy szkolenia podyplomowe, promujemy naukę i edukację w zakresie neurologii. Wydajemy aż 3 afiliowane przez PTN czasopisma, w tym jedno anglojęzyczne o zasięgu międzynarodowym (Polish Journal of Neurology Neurosurgery). Prowadzimy serwis internetowy o charakterze edukacyjnym (www.neuroedu.pl). Ostatnio ustaliliśmy zasady przyznawania stypendiów na szkoleniowe czy też naukowe wyjazdy zagraniczne dla młodych neurologów, co ma dać im szanse poznania pracy w innych ośrodkach, „przywiezienia” do Polski nowych metod leczenia i nawiązania naukowych kontaktów. Chcemy być także partnerem do rozmów z płatnikiem, Narodowym Funduszem Zdrowia czy promotorem polskiej opieki medycznej – Ministerstwem Zdrowia. Sytuacja powoli się poprawia, ale środowiska naukowe przez wiele lat nie były postrzegane jako partner, co skutkowało często oderwanymi od życia pomysłami organizacyjnymi. Domagamy się też, by nasza specjalność była postrzegana jako priorytetowa.

Inwestujmy w neurologię, bo to się opłaca. Dane z European Brain Council mówią wyraźnie, że wydatki na choroby mózgu (neurologia i psychiatria) w Europie są wyższe niż razem wzięte choroby nowotworowe czy sercowo-naczyniowe. Powinniśmy zastanowić się, co robić, by ograniczyć wydatki i efektywniej inwestować pieniądze. Tym bardziej, że w populacji jest coraz więcej ludzi starszych, narażonych na choroby wieku starszego (udary, Alzheimer, Parkinson). Nasza radość z osiągnięć medycyny może być więc jedynie „teoretyczna”, bo nie będzie nas stać na te nowe metody lub nie będzie kto miał nimi leczyć chorych. Wymiar hasła „Pokonaj lęk” to zatem nie tylko lęk przed chorobą, leczeniem, niewiedzą i bezdusznym systemem, ale także przed przyszłością.

PTN obchodzi w tym roku swoje 85 urodziny – to wprawdzie wiek „geriatryczny”, ale możliwości walki z chorobami mózgu mamy coraz lepsze, a nasz mózg jest młody, czego życzymy wszystkim naszym starszym i młodszym (będą kiedyś starsi) pacjentom.

Podobne posty